środa, 01 listopad 2017 19:15 Napisane przez

Sprawozdanie z konferencji 

ZROZUMIEĆ KAPITALIZM

PODEJŚCIE EWOLUCYJNO-INSTYTUCJONALNE

Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Warszawa, 20 października 2017 r.

20 października 2017 roku miało miejsce niezwykłe wydarzenie – pierwsza konferencja Forum Myśli Instytucjonalnej stała się faktem. Spotkanie odbyło się w Warszawie, w siedzibie Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego na Nowym Świecie. W kameralnej – jak również całkiem podniosłej – atmosferze uczestnicy konferencji mieli okazję dyskutować na temat instytucjonalnego sposobu postrzegania świata i analizowania procesów gospodarowania. Jak szybko wyszło na jaw, perspektywy te nie były jednakowe, co dało wspaniały asumpt do pouczających sporów i interesujących dyskusji.

Spotkanie otworzyła Prezes Forum prof. dr hab. Anna Ząbkowicz witając wszystkich przybyłych i życząc udanych obrad. Podkreśliła także nieprzypadkowość hasła przewodniego konferencji, które miało służyć jako zachęta do debaty nad tym, co definiuje nas jako instytucjonalistów. Cóż bowiem znaczy analiza ewolucyjno-instytucjonalna i czym różni się od innych podejść badawczych? Ewolucyjność podejścia wskazuje, że koncentrujemy się na analizie procesów społeczno-gospodarczych, w tym także na procesach tworzenia określonego porządku instytucjonalnego i jego podtrzymywania lub reformowania. Instytucjonalność zakłada natomiast, że celem prowadzenia badań jest chęć zrozumienia pewnych zjawisk w przeciwieństwie do podejścia predykcyjnego, które wydaje się dominować obecnie w ekonomii. Tym samym podejście ewolucyjno-instytucjonalne służy nam do zrozumienia czym jest współczesny kapitalizm, czym się charakteryzuje i jakie wyzwania społeczne przed nami stawia. Jest to perspektywa umożliwiająca uchwycenie zarówno całego lasu, jak i poszczególnych drzew w miejsce konstruowania predykcji na podstawie minionych wydarzeń.

wawa17

Pierwsze wystąpienie wygłosił dr hab. Michał Pietrzak z SGGW w Warszawie podejmując problem własności w kapitalizmie. W ciekawym referacie wywodził, że zazwyczaj postrzegamy formy własności w formie rozłącznej, tj. prywatne, publiczne, wspólne zasoby lub dobra klubowe. Tymczasem współcześnie tworzy się coraz więcej form hybrydowych, które pozwalają na rozwiązywanie problemów trapiących liczne społeczności. Należy więc badać w jaki sposób ludzie radzą sobie z wyzwaniami, a nie zamykać się w ramach konkretnych modeli własności. Dla przykładu istnieje wiele wyjść z osławionego i często nadużywanego dylematu więźnia, jak choćby zawieranie niepisanych umów między graczami, kwestie reputacji, presja grupy, strategia małych kroków itp. My także powinniśmy w taki nieszablonowy sposób poszukiwać rozwiązań w zakresie problemów prawa własności we współczesnym nam kapitalizmie. Urozmaicenie i uszczegóławianie kategorii praw własności może okazać się kluczem do rozwiązania wielu współczesnych problemów.

W kolejnym wystąpieniu prof. dr hab. Janina Godłów-Legiędź z Uniwersytetu Łódzkiego podzieliła się ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat analizy zjawisk gospodarczych wskazując na potrzebę wyzbycia się dogmatów ekonomicznych, które bardziej zaciemniają nasz obiekt badania niż ukazują jego rzeczywistą naturę. Warto więc rzeczywiście – nawiązując do wystąpienia poprzednika – studiować sposoby przezwyciężania określonych problemów zamiast przyjmować sztywne ramy analizy wykluczające nieszablonowe rozwiązania. Nie inaczej jest z badaniem systemu kapitalistycznego. Należy tam przede wszystkim rozróżniać między problemami kapitalizmu, gospodarki i ekonomii. To są bowiem trzy różne kategorie i przedmioty badań, o różnych właściwościach i różnych dylematach. Należy również być ostrożnym w odniesieniu do kwestii generalizacji – o jakim kapitalizmie bowiem mówimy? O dzisiejszym czy tym już dawno minionym? O gospodarce rynkowej czy o systemie kapitalistycznym? Co przeciwstawiamy rynkowi – państwo, socjalizm czy może jeszcze inną formę gospodarowania? Czy włączamy w badanie kwestie wartości? A jeśli tak, to jakich? Czy badanie kapitalizmu ma się skupiać na jego różnorodności czy ewolucji? Wszystkie te kwestie mogą się  wydawać akademickim dzieleniem włosa na czworo, ale właśnie precyzja pojęciowa i konceptualizacyjna są niezbędne w prowadzeniu tego rodzaju rozważań.

Po wystąpieniu prof. Godłów-Legiędź rozgorzała dyskusja. Prof. Maciej Miszewski zgodził się, że chodzi nam o ekonomię wyjaśniającą pewne zjawiska, a nie modelującą i prognozującą. Podkreślił też znaczenie nieprzewidywalności procesów gospodarczych. Z kolei prof. Piotr Pysz zaznaczył, że świat społeczny nieustannie się zmienia, więc należy analizować te właśnie metamorficzne procesy, by poznać naturę wyłaniającego się porządku. Przytoczył również książkę Ulricha Becka (Cosmopolitan Vision, Polity Press 2006), w której autor podkreślał konieczność przeprowadzenia kopernikańskiej rewolucji na linii państwo-świat. Pozostajemy bowiem wciąż w paradygmacie badawczym, który można określić mianem nacjonalizmu metodologicznego, zakładającym, że świat najlepiej poznawać poprzez pryzmat naszych własnych państw i reguł społecznych. Tymczasem we współczesnym świecie to państwa raczej orbitują wokół świata, a nie świat wokół państw. Taka perspektywa może okazać się bardzo odkrywcza dla badaczy widzących świat przez pryzmat instytucjonalno-ewolucyjny.

wawa17 2

Prof. Ewa Zeman-Miszewska zgodziła się z tezą o nieprzewidywalności otoczenia zwracając jednocześnie uwagę, że o ile socjologowie wiedzą o tym od dawna, to ekonomiści z trudem przyjmują ten fakt do wiadomości (choć wielu znamienitych ekonomistów wiele o tym pisało). Tymczasem należy podejść otwarcie do tego, co nieznane i niepewne. Samo ujmowanie państwa powinno także być bardziej zróżnicowane – w zależności od cywilizacji i zbiorowo wyznawanych wartości pełni ono bowiem różne funkcje wykraczające często poza to, co widzą mieszkańcy Zachodu. Dr hab. Grzegorz Szulczewski dociekał następnie co filozofia może dać ekonomistom. Przestrzegł przy tym przed mieszaniem poziomów analizy i kategorii nawiązując do referatu prof. Godłów-Legiędź. Dla przykładu miesza się często rozważania na temat ekonomii z tymi traktującymi o gospodarce. Podobnie rzecz się ma z modelem homo oeconomicus i koncepcją człowieka gospodarującego. Wszyscy wiedzą zresztą, że modele nigdy nie odpowiadają całkowicie rzeczywistości, a same teorie z jednej strony coś odkrywają, ale z drugiej też coś ukrywają. Wobec powyższego niezbędna jest tolerancja metodologiczna i poszukiwanie wzajemnego zrozumienia. W końcu wszystkich nas łączy podobny cel poznawczy.

Zajmującą dyskusję zakończyła z nieukrywanym żalem prof. Anna Ząbkowicz przypominając o (naruszonych już) ograniczeniach czasowych. Zwróciła też uwagę na nieprzewidywalność nie tylko rynku i otoczenia, ale i państwa, jak również na trudność faktycznego ustalenia jakie reguły rządzą światem i kto je ustala. Zaznaczyła, że akademickie spory nie służą wywoływaniu konfliktu między badaczami, ale temu, żeby wydobyć przeciwieństwa i konflikty wyostrzające nasz punkt widzenia. Dzięki temu można dostrzec więcej niż tylko przy pomocy jednej perspektywy. Zgodziła się natomiast, że w kapitalizmie istnieje wiele sposobów gospodarowania i koordynowania procesów gospodarczych.

Drugiej części spotkania przewodniczył dr hab. Michał Moszyński z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który poprowadził je w formie warsztatów z zakresu metod analitycznych ekonomii instytucjonalno-ewolucyjnej. Uczestnicy konferencji zastanawiali się także nad dalszymi działaniami możliwymi do podjęcia przez Forum, które prowadziłby do zwiększenia jego rozpoznawalności i profesjonalizacji jako organizacji. Podjęto także temat potencjalnych projektów badawczych. 

Czytany 172 razy Ostatnio zmieniany środa, 01 listopad 2017 19:34