niedziela, 18 wrzesień 2016 15:48

Rist Gilbert (2015): Urojenia ekonomii. Tłum. Ś. Nowicki, Wydawnictwo Książka i Prasa, Warszawa, ss. 292.

 Monika Krakowiak-Drzewiecka

rist.jpg

„Urojenia ekonomii” Gilberta Rista to odważna krytyka ekonomii głównego nurtu. Autor przeprowadza ją prezentując tło historyczne oraz kontekst społeczny towarzyszące ekonomii od jej początków aż do teraźniejszości. Rist stoi na stanowisku, że błędne są podstawowe założenia, które przyjęli ekonomiści, w tym przekonanie, że jednostki w swoich działaniach, niezależnie od uwarunkowań, kierują się zawsze własnym interesem. Autor uważa, że przedstawiciele ekonomii traktują fakty ekonomiczne jako coś wyizolowanego z życia społecznego, co można analizować z pominięciem wartości moralnych czy ekologicznych. Ponadto jego zdaniem zachodzi swoiste odwrócenie sensów, gdyż ekonomiści starają się dostosowywać rzeczywistość do stworzonych przez siebie modeli teoretycznych, zamiast badać realnie istniejące gospodarki i w oparciu o wyniki takich badań tworzyć uogólnienia natury teoretycznej. Dlatego w opinii Rista obecna ekonomia jest niezdolna do rzetelnego poznania, a przez to również rozwiązania podstawowych problemów wobec których dziś stoimy, takich jak kryzys finansowy czy ekologiczny.

Układ książki jest podporządkowany udowodnieniu tezy o słabości klasycznej ekonomii i poddaniu w wątpliwość jej walorów jako nauki. Autor rozpoczyna swój wywód od sformułowania zarzutów wobec ekonomii – jej założeń, metod badawczych czy roszczeń do naukowości. W kolejnych rozdziałach Rist stara się przekonać do swoich racji pokazując irracjonalność modelu homo oeconomicus i krytykując podstawowe kategorie ekonomiczne takie jak: wymiana, rzadkość, użyteczność, równowaga i wzrost gospodarczy. Na koniec postuluje stworzenie nowego paradygmatu ekonomii, w którym fakty ekonomiczne będą rozumiane jako zjawiska społeczne, które są częścią ludzkiego życia i nie można ich traktować jako odrębnych, istniejących w oderwaniu (np. od ekologii).  

Jak sam autor podkreśla „Praca ta nie ma (…) aspiracji do przedstawienia nowej teorii ekonomicznej. Ma ona po prostu na celu „bicie na alarm” i ostrzeganie o ślepych uliczkach, do których prowadzi nas standardowa „nauka” ekonomiczna”. 

Warto podkreślić, że czytelnik niezależnie od tego czy podziela zdanie Gilberta Rista na temat ekonomii, doceni barwny język wywodu, do czego niewątpliwie przyczyniło się również tłumaczenie Światosława Floriana Nowickiego. Książka obfituje w liczne cytaty oraz przykłady faktów ekonomicznych obserwowanych w różnych kulturach. Jednym słowem „Urojenia ekonomii” mimo ciężaru zarzutów, jakie w niej znajdziemy jest wciągającą lekturą.