sobota, 19 listopad 2016 21:10

Magnusson Lars, Stråth Bo (2016): A Brief History of Political Economy. Edward Elgar, Cheltenham, ss. 200.

 Anna Ząbkowicz

magnusson.jpgInstytucje są oczywiście potrzebne, ale - jeśli wierzyć J.M. Keynesowi - idee są ważniejsze; w kształtowaniu porządku społecznego są ważniejsze nawet niż interesy. Na takiej przesłance w każdym razie Lars Mangnusson i Bo Stråth oparli swoją książkę. Rzucając przy tym na pierwszych stronicach godną odnotowania uwagę: zachodni wzorzec instytucjonalny stracił  swoją wiarygodność w oczach świata, zwłaszcza po kryzysie finansowym po 2008 roku. Nie docenili należycie tego faktu Daron Acemoglu i James A. Robinson, wydając swoją głośną pracę (Why Nations Fail, Profile Books, London 2012).

Książka Mangnussona i Stratha powstała z przekonania o konieczności stworzenia nowej mobilizującej narracji naszych czasów. Zdaniem autorów trzy ekonomiczne meta-narracje, związane z dorobkiem trzech wymienionych w tytule myślicieli, stanowią dziedzictwo, na którym należy budować. Stosownie do zamysłu książka składa się z trzech części, z których pierwsza odnosi się do narracji Marksa, druga poświęcona jest narracji Keynesa i ostatnia - narracji Hayeka. Przedmiotem interpretacji jest globalny, uprzemysłowiony kapitalizm, który wyłonił się po roku 1850. To częściowo tłumaczy, dlaczego w tak zakrojonym dziele nie poświęcono odrębnej części klasycznej ekonomii politycznej.

Sposób realizacji zadania predestynuje do polecenia tej lektury wielu grupom specjalistów. Niewątpliwie będzie to lektura ciekawa dla historyków myśli ekonomicznej, ponieważ z pomocą książki można śledzić, jak trzy odnośne narracje związane były ze swoim czasem, jak się na siebie nakładały i czym ze sobą konkurowały. Historyków gospodarki i politologów najbardziej prawdopodobnie zainteresują części omawiające, jak rosnąca złożoność realnego świata sprawiała, że narracje te budziły kontrowersje i traciły znaczenie. Badacze stosunków międzynarodowych znajdą tam fragmenty omawiające kolonializm i masową migrację zarobkową, "wolnorynkowy imperializm" i neo-merkantylizm, itp. Szczególnie polecałabym tę lekturę badaczom stosunków i organizacji pracy, bowiem panoramiczne i historyczne spojrzenie na dwie wielkie transformacje - po 1870 roku i po 1970 roku przekonało mnie osobiście o kluczowym znaczeniu tej dziedziny dla stosunków społecznych w kapitalizmie. Sami autorzy byliby prawdopodobnie zadowoleni, gdyby ich książka stała się przewodnikiem z ekonomii politycznej. W prologu wyrażają bowiem pogląd, że wszystkie trzy ekonomiczne narracje miały implikacje dla układu sił oraz pełne były sprzeczności interesów, nawet jeżeli Keynes i Hayek woleli mówić o równowadze i harmonii (s. xxvii).